ProFutbol > Blog > Podsumowanie zimowych transferów w Ekstraklasie

Podsumowanie zimowych transferów w Ekstraklasie

Rafał Bednarz | poniedziałek, 16 kwietnia 2018

Rewolucja w Legii zjada własne dzieci.

Legia – najbogatszy od lat klub w Polsce marzy o staniu się środkowoeuropejską potęgą. Warszawianom udało się w sezonie 2016/17 awansować do Ligi Mistrzów i wywalczyć trzecie miejsce w fazie grupowej. Dało to możliwość grania w Lidze Europy na wiosnę i przede wszystkim ogromny zastrzyk finansowy. Wydawać by się mogło, że Legia zdominuje rozgrywki krajowe w kilku następnych sezonach. Nic takiego się nie stało, Warszawianie nie odskoczyli reszcie stawki, a nawet osłabili się. Główną przyczyną tego był konflikt właścicielski w klubie oraz odejście najlepszych zawodników.

W obecnym sezonie próba awansu do fazy grupowej europejskich pucharów nie powiodła się. Mimo braku zakładanych wpływów do budżetu, właściciel Legii Dariusz Mioduski zdecydował się na rewolucję kadrową. Do stolicy trafili m.in. Domagoj Anolić (z Dinamo Zagrzeb, 500 tys. EUR), reprezentant Czarnogóry Marko Vesović (z HNK Rijeka, ok. 400 tys.), Mauricio (z Lazio), Cafu (z Mez), reprezentant Lusemburga Chris Philips (z Metz), William Remy (z Montpellier) i najbardziej znany z nich były zawodnik Arsenalu i Szchara Donieck Eduardo (z Atlético Paranaense).

Z klubem pożegnało się kilku Polaków, m.in. Maciej Dąbrowski (trafił do Zagłębia Lubin), Jakub Czerwiński i Tomasz Jodłowiec (obaj do Piasta Gliwice). Poza nimi odeszli też Thibault Moulin (PAOK Saloniki), Guillherme (Benevento), Armando Sadiku (Levante), Dominik Nagy (wypożyczenie do Ferencvárosu Budapeszt), Daniel Chima Chukwu (Molde) I Hiledberto (wypożyczenie do Northampton Town, jednak angielski klub zrezygnował z niego po trzech miesiącach). Wyniki Legii w meczach wiosennych były słabe, co doprowadziło do zwolnienia trenera Romeo Jozaka.

W innych klubach nie działo się aż tak wiele. Warto wspomnieć ransfery Ołeksija Chobłenko do Lecha (z Czarnomorca Odessa), Słoweńców Romana Bezjaka (z Darmstadt) i Dejana Lazarevicia oraz Islandczyka Bödvara Bödvarssona (z Hafnarfjördur) do Jagiellonii, Denisss Rakelsa do Cracovii (powrót z Reading), Pawła Bochniewicza (wypożycznie z Udinese do Górnika Zabrze) czy też Petara Brleka (wypożycznie powrótne z Genoi do Wisły).

Jak co (pół) roku Ektraklasę opuściło kilku czołowych jej piłkarzy. Oprócz wspomnianych transferów z Legii, polskie kluby pożegnały takich graczy jak Jarosław Jach (przeszedł z Zagłęia do Crystal Palace, 2,75 mln EUR), Jakub Świerczok (transfer z Zagłębia do Łudogorca niecały milion euro), Abdul Aziz Tetteh (z Lecha) i Fedor Cernych (z Jagiellonii) – obaj do Dynamo Moskwa.

Faza zasadnicza sezonu pokazał, że żaden klub z czołówki nie ma na boisku jakieś wyraźnej przewagi nad resztą stawki. Bez względu na wysokość kwot wydawanych na transfery i kontraktów rywalizacja o tytuł mistrza Polski w rundzie wiosennej jest bardzo zacięta.

Zobacz też:

Ekstraklasa

Tagi: ekstraklasa transfery | wszystkie wpisy

Obrazek na górze: Legia zdominowała zimowe okienko transferowe.

Komentarze

comments powered by Disqus

Najnowsze wpisy

(+ 28 nowszych)

16 października 2018 (wtorek)