Bundesliga nie nawiązała do ubiegłorocznych rekordów transferowych.
W Niemczech nie było tego lata spektakularnych ruchów transferowych. Najdroższym transferom daleko było do ubiegłorocznych rekordów Corentina Tolisso (najdroższy piłkarz kupiony przez niemiecki klub - za 41,5 mln EUR do Bayernu) i Ousemane’a Dembele (najdrożej sprzedany przez klub z Bundesligi - za 105 mln z Borussii Dortmund).
Zaskakująco bierny na rynku transferowym był Bayern. Po odejściu ze stanowiska swojego legendarnego trenera Juppa Heynkesa i zatrudnieniu Niko Kovaca, klub nie zapewnił nowemu szkoleniowcowi środków na niezbędne wzmocnienia. Bawarczykom udało się utrzymać w składzie Roberta Lewandowskiego, podpisano nowe kontrakty z Robbenem i Riberym. Skład uzupełniono piłkarzami wracającymi z wypożyczeń (Renato Sanchez i Serge Gnabry) oraz darmowym Leonem Gorezką. Z Bayernu odeszli m.in. Arturo Vidal (18 mln EUR, Barcelona), Sebastian Rudy (16,5 mln, Schalke) i Juan Bernat (14 mln, PSG). Ostatecznie (po rocznym wypożyczeniu) sprzedany do Juventusu za 40 mln EUR został też Douglas Costa.
O wiele ciekawiej było u największego w ostatnich latach rywala Bayernu, Borussii Dortmund. Die Schwarzgelben co prawda pożegnali się z takimi piłkarzami jak Andrij Jarmołenko (odszedł do West Ham za 20 mln EUR), Sokratis Papastathopoulos (Arsenal, 16 mln), André Schürrle (wypożyczenie do Fulham), a także Nuri Sahin (Werder, 1 mln) i Roman Weidenfeller (koniec kariery), ale później dokonali kilku znaczących wzmocnień. Na Westfallenstadion trafili m.in. Abdou Diallo (28 mln, Mainz), Axel Witsel (Tianjin Quanjian, 20 mln), Thomas Delaney (Werder, 20 mln) czy też Paco Alcacer (wypożyczenie z Barcelony za 2mln euro z opcją wykupu za 25 mln).
Ciekawych wzmocnień dokonał, mający spore ambicje, RB Lipsk. Do klubu dołączyli m.in. Nordi Mukiele (Montpellier, 16 mln), Matheus Cunha (Sion, 15 mln) oraz Saracchi (River Plae, 12 mln). Z klubu odeszli z kolei Naby Keita (Liverpool, 60 mln, najdroższy transfer Bundesligi tego lata) oraz Bernardo (Brighton & Hove Albion, 10 mln).
Wicemistrz Niemiec Schalke Gelsenkirchen też wzmocnił swoją kadrę. Do klubu trafili m.in. Suat Serdar (Mainz, 10,5 mln), Oscar Mascarell (Real Madryt, 10 mln) i wspomniany wcześniej Sebastian Rudy. Z Gelsenkirchen odszedł z kolei Thilo Kehrer (PSG, 37 mln) oraz Benedikt Höwedes (Lokomotiw Moskwa, 5mln). Zmiany w kadrze nie podziałały na piłkarzy Schalke korzystnie – drużyna przegrała pięć pierwszych meczów ligowych w sezonie.
Bayer Leverkusen zawsze mierzący w czołowe lokaty w tabeli Bundesligi sprzedał Bernda Leno do Arsenalu (25 mln EUR) i Benjamina Henrichsa do Monaco (20 mln). Do klubu przyszli 18-letni Paulinho (Club de Regatas Vasco da Gama, 18,5 mln) i Mitchell Weiser (Hertha Berlin, 12 mln).
Z pozostałych zawodników kupionych przez niemieckie kluby warto wspomnieć transfery takich piłkarzy jak Alassane Pléa (z Nice do Borussii Mönchengladbach za 23 mln EUR), Dvid Ginczek (ze Stuttgartu do Wolfsburga, 14 mln), Davy Klaassen (z Evertonu do Werderu Brema, 13,5 mln), Wouta Weghorsta (z AZ Alkmaar do Wolfsburga, 10,5 mln).
Z Bundesligi odeszli (oprócz wspomnianych wcześniej) m.in. Jannik Vestergaard (z Mönchengladbach do Southampton, 25 mln EUR), Çaglar Söyüncü (z Freiburga do Leicester, 21 mln) i Yoshinori Muto (z Mainz do Newcastle, ok. 11 mln).
Zobacz też:
Tagi: bundesliga transfery | wszystkie wpisy
Obrazek na górze: Kluby Bundesligi nie szastają pieniędzmi wzmacniając swoje kadry.